Wyróżnione

Jasionkę opuszczają kolejni żołnierze. Tym razem wyjechali Norwegowie

Misja Norweskich Sił Zbrojnych przy lotnisku Rzeszów‑Jasionka dobiegła końca. Po kilkumiesięcznym dyżurze norweski kontyngent, wyposażony w systemy przeciwlotnicze NASAMS III oraz myśliwce F‑35, zakończył swoją rotację. Teraz za ochronę tej strategicznej placówki odpowiadają żołnierze Bundeswehry wyposażeni w systemy Patriot.

Norweski kontyngent, liczący około 100 żołnierzy, został rozmieszczony w Jasionce pod koniec 2024 roku. Ich zadaniem była ochrona infrastruktury kluczowej dla operacji NATO i transportu pomocy humanitarnej dla Ukrainy. System NASAMS III, dostarczany przez firmę Kongsberg we współpracy z Raytheonem, trafiając do Jasionki w zastępstwie brytyjskich wyrzutni Sky Sabre, do końca marca 2025 działał nieprzerwanie pełniąc funkcję głównego komponentu obrony przeciwlotniczej w regionie.

Bundeswehra wkracza do akcji

Po wycofaniu Norwegów na lotnisku pojawiły się dwie niemieckie baterie rakiet przeciwlotniczych Patriot. Kontyngent liczy około 200 żołnierzy i planuje służbę na Podkarpaciu przez kolejne sześć miesięcy. Zapewniają wsparcie radaru, pojazdów dowodzenia i zabezpieczenie techniczne — zgodnie z deklaracjami niemieckiego ministra obrony równie istotny dla NATO komponent obrony powietrznej.

Siła połączenia – powietrze i ziemia

Polska misja obronna w regionie opiera się na synergii: systemy naziemne NASAMS i Patriot współpracują z norweskimi samolotami F‑35 stacjonującymi w 31 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu‑Krzesinach. Norweskie F‑35 pełniły całodobowe dyżury i w razie potrzeby były alarmowo podrywane do misji — choć na szczęście incydent naruszenia przestrzeni powietrznej nie miał miejsca.

Wspólne ćwiczenia z pilotami polskich F‑16 budowały interoperacyjność przed planowanym wprowadzeniem F‑35 do polskiego uzbrojenia, co przewidziano w latach 2026–2032. Wsparcie Niemców jest naturalnym przedłużeniem norweskiej operacji, wpisując się w koncepcję zintegrowanej obrony NATO AIRCOM.