Mały wilk na chodniku w uzdrowisku. Wiemy, jaki jest jego los
Mały wilczek wywołał niemałe poruszenie, kiedy zasnął… prosto na chodniku w uzdrowisku. Turyści i mieszkańcy z nieukrywaną ciekawością obserwowali to niecodzienne zjawisko, bo zwierzak wyglądał na całkowicie zrelaksowanego, jakby uznał przerwę na drzemkę za coś normalnego .
Strażacy z OSP Deszno, którzy zabezpieczali festiwal im. Hanki Ordonówny, zareagowali na zgłoszenie o śpiącym na chodniku wilku. – Rzeczywiście, leżał tam młody wilk – mówi naczelnik Patryk Klimkiewicz. Zwierzę trafiło do kartonu, a potem do wozu strażackiego, gdzie czekało na przekazanie służbom komunalnym.
Zwierzę nie było agresywne. Zachowywało się jak oswojone przez człowieka. Ostatecznie zwierzę trafiło pod opiekę weterynarza i zostało przewiezione do schroniska w Gorlicach.
RDOŚ: „Nie powinniśmy dotykać młodych zwierząt”
O zdarzeniu zawiadomiono Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Rzeszowie.
– Sytuacja została szybko i sprawnie rozwiązana – podsumowuje Łukasz Lis, rzecznik prasowy instytucji.
I apeluje do mieszkańców Podkarpacia, by spotykając dzikie zwierzę, zawsze zachowali ostrożność oraz mieli świadomość konsekwencji swojego zachowania. Mogą być dotkliwe dla nich samych, ale również dla zwierząt. – Sporo ludzi nie wie, że na przykład pogłaskana młoda sarna, która będzie pachnąć człowiekiem, może na zawsze stracić matkę – podsumowuje rzecznik RDOŚ.


