Piekło na Lubelszczyźnie. Podkarpaccy strażacy ruszyli do walki z ogromnym pożarem lasów
Trwa dramatyczna walka z żywiołem na Roztoczu. W okolicach Józefowa i Aleksandrowa w województwie lubelskim od wielu godzin strażacy walczą z ogromnym pożarem Puszczy Solskiej. Ogień objął już około 250 hektarów lasu i wciąż się rozprzestrzenia. Sytuacja jest bardzo poważna, a działania gaśnicze utrudniają silny wiatr oraz trudno dostępny teren.
Skala pożaru jest ogromna. Dym unoszący się nad lasami został uchwycony nawet na zdjęciach satelitarnych — chmura dymu widoczna jest z kosmosu. Mieszkańcy regionu alarmują, że zapach spalenizny czuć z wielu kilometrów. Wielu z nich przyznaje wprost, że dziś wszyscy modlą się o jedno — o deszcz.
W akcji uczestniczą setki strażaków z wielu regionów kraju, w tym również strażacy z Podkarpacia, którzy zostali skierowani do wsparcia działań gaśniczych. Kolejne kompanie są stawiane w stan gotowości, ponieważ wielu ratowników jest już wyczerpanych wielogodzinną walką z ogniem.
Na szczęście obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców ani zabudowań. Strażacy podkreślają jednak, że sytuacja pozostaje dynamiczna i wymaga pełnej mobilizacji służb.
Wszyscy apelują o rozwagę i ostrożność. W lasach panuje ogromna susza, a wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do tragedii. Nie rozpalajmy ognisk w niedozwolonych miejscach, nie wyrzucajmy niedopałków papierosów i reagujmy na każdy zauważony ogień lub dym. Każdy z nas może mieć wpływ na bezpieczeństwo lasów i ludzi.


