Siarczyste mrozy pustoszą składy. Pelletu brakuje, ludzie ratują się owsem
Silne mrozy utrzymujące się od wielu dni znacząco zwiększyły zużycie paliwa w domowych instalacjach grzewczych.
Pellet znika ze składów szybciej niż przewidywano, a w niektórych miejscowościach nie da się go kupić od ręki. Tam, gdzie jest dostępny, jego cena rośnie z dnia na dzień, co dodatkowo pogłębia problem dla mieszkańców.
W tej sytuacji część gospodarstw domowych zaczęła szukać alternatywnych paliw. Jednym z nich stał się owies, który jest łatwiej dostępny, szczególnie na terenach wiejskich. Eksperci podkreślają jednak, że nie każdy piec na pelet nadaje się do spalania zboża. Spalanie owsa może prowadzić do większej ilości popiołu, spieków i awarii urządzeń grzewczych. Specjaliści apelują, by takie rozwiązanie traktować wyłącznie jako awaryjne i stosować je tylko w piecach wielopaliwowych.


