Tragiczny wypadek nad Jeziorem Solińskim
W miniony weekend doszło do dramatycznego zdarzenia nad Jeziorem Solińskim. Służby ratunkowe przez kilkanaście godzin szukały 30-letniego mężczyzny, który w sobotni wieczór spadł z urwiska na Wyspie Skalistej. W niedzielę odnaleziono jego ciało.
Do wypadku doszło wieczorem w sobotę, 16 sierpnia. Mężczyzna przebywał na wyspie razem z żoną. Według ustaleń, oboje przypłynęli tam kajakami. 30-latek wszedł na skarpę, poślizgnął się i stoczył w dół. Istnieje podejrzenie, że uderzył głową i nieprzytomny wpadł do wody. Wszystko działo się na oczach jego żony.
Na miejsce wezwano ratowników WOPR, strażaków i policję. Akcja trwała kilka godzin, ale zapadający zmrok zmusił służby do przerwania działań. Poszukiwania wznowiono następnego dnia rano. W niedzielę do akcji włączono specjalistyczny sonar. Około godziny 13:45 ratownicy wyłowili ciało zaginionego mężczyzny.
W poniedziałek odbyły się oględziny zwłok z udziałem biegłego lekarza. Prokuratura zapowiedziała, że zdarzenie zostanie uznane za nieszczęśliwy wypadek i nie ma podstaw do wszczynania śledztwa.
Służby apelują o rozwagę i zachowanie ostrożności podczas wypoczynku nad wodą.
Fot. OSP Polańczyk


